• AKTUALNE

    DON’T LOOK NOW

    Wystawa zbiorowa z udziałem Anny Tymińskiej w londyńskiej dzielnicy Little Venice. OTWARCIE: 9 października 2026. Możliwość odwiedzin po wcześniejszym umówieniu.

    Wystawa Don’t Look Now, kuratorowana przez Natalię Gierowską i Karolinę Wiśniewską, prezentuje prace Mathilde Albouy, Gentiego Koriniego, Alexii Mavroleon i Anny Tymińskiej. Artyści, posługując się malarstwem, fotografią, instalacją i filmem, podejmują zagadnienia pamięci, czasu i percepcji, wpisując swoje prace w przejściowy charakter samego miejsca prezentacji — oczekującego na renowację prywatnego georgiańskiego domu.

    W malarstwie Anny Tymińskiej krajobraz staje się strukturą czasu. Jej praktyka wyrasta z relacji człowieka z niestałą przestrzenią, której charakter zmienia się wraz ze światłem, ruchem wody i pamięcią patrzącego. Ciało uczestniczy w tym samym porządku co otoczenie — przejmuje jego rytm, temperaturę i barwę, podczas gdy pejzaż nabiera intensywności wewnętrznego doświadczenia. W „Don’t Look Now” ta logika spotyka się z domem, który sam znajduje się w procesie transformacji. Jego wnętrza zachowują ślady wcześniejszego życia, a jednocześnie zawierają już wyobrażenie swojej przyszłej formy. Tymińska nadaje tej idei wymiar zmysłowy: w jej obrazach czas przepływa przez krajobraz, pamięć osadza się w ciele, a percepcja rozwija się wraz z długością spojrzenia.

    — Michał Borowik

    Wystawa odbywa się w prywatnej przestrzeni. Dokładny adres udostępniamy osobom zainteresowanym odwiedzinami. Aby umówić wizytę lub uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z nami drogą mailową.

    fot. Marek Gardulski, Szymon Sokołowski

    PRESS PACK

  • Agata Kus
    AKTUALNE

    PROCHY POLSKIE

    Zapraszamy na prezentację nowego cyklu wielkoformatowych pasteli Agaty Kus. Wystawa otwarta jest do 30 października, w piątki i soboty, godz. 12:00–18:00.

    Agata Kus z udziałem Magdy Jurek

    Czyli jednak znów jesień. Na nic niedawne upały i słońce zalewające ulice w takim natężeniu, że wydawać się mogło, że lato wżarło się w tynki kamienic już na zawsze i dalej będzie pomagać w udawaniu, że za drogi i zbyt rozcieńczony aperol zamawiany w Betelu pity jest tak naprawdę w Bergamo.  

    W porządku, wracamy do ustawień fabrycznych polskiego krajobrazu. Skoro wybraliśmy sobie na dzień odzyskania niepodległości najgorszy czas w listopadzie, kiedy Mariah jeszcze nie śpiewa w centrach handlowych, że na święta chce tylko ciebie, a już zdjęto pomarańczowe girlandy z dyniami i nietoperzami, to ewentualnie lubimy na szaro. Ani czarno, ani biało. Dlatego nawet fajnie, że ten halołin się jakoś przyjął – zawsze kolejna okazja do imprezy, wcześniej niż na mikołaja. Tym bardziej, że w celebrowaniu śmierci też nam idzie jako tako: zaduszki czy dziady. Raczej dziadostwo: plastikowe wieńce, świeczki z promocji i „zobacz, w czym przyszła ciotka Janina”, i Akcja Znicz, bo trup na polskich drogach potrafi ścielić się gęsto. Film na żywo w stylu gore, koło Gorlic.  

    Mimo niebezpieczeństw w postaci Akcji Znicz i miast w stylu Gorlic Ziemowit Szczerek w powieści Siódemka wysłał skacowanego Pawła w fantasmagoryczną podróż tytułową drogą krajową na trasie Kraków–Warszawa. Podczas niej rzeczywistość, mącona alkoholem i narkotykami, coraz bardziej ulegała rozpadowi, pękała i kruszyła się. Z jej szczelin na powierzchnię wydostawało się to, co najbardziej polskie – wszelkie historyczne i współczesne upiory, jednocześnie pociągające i wstydliwe. Od mężnych, ale martwych królów, przez zombicznych wieszczów w natchnieniu, po bandy „springerowców”, które chciałyby zniszczyć wszystko to, co w Polsce przydrożnej brzydkie – by w końcu powszechnie nastał raj hansenowskiego modernizmu.  

    Podobną demonologię w stylu gonzo uprawia Agata Kus w serii wielkoformatowych pasteli na papierze, w których przeszłość przybiera teraźniejsze maski, zacierając granice między tym, co minione, a tym, co obecne. Na trasie od smoka wawelskiego do byka spod giełdy towarzyszą jej nocne sny, młodzieńcy, muzy, stare baśnie, Tobiasz i Kopciuszek. No i krajobraz. Do wymienionej w tytułach obrazów menażerii podczas postoju w Grójcu dołączyła Magda Jurek, zapowiadająca ceramicznymi instalacjami wschód Europy lub słońca oraz przemianę. W ten sposób, w geście dwóch artystek, figuracja spotyka transmutację. A wystawa „Prochy polskie” jest wynikiem tej reakcji chemicznej. Obie artystki, mimo wyboru pozornie radykalnie różnych mediów, jakimi są pastel na papierze i ceramika, łączy z jednej strony malarskie zacięcie, z drugiej uważność wobec materiału i narzędzia. To wcielone w materię „medium jest przekazem”. W końcu i barwniki, i glina to minerały, sól ziemi. Tej ziemi.  

    Kus wybiera technikę radykalnie spoza głównego nurtu, a jednocześnie intensywnie cielesną, podatną na dotyk, pozostawiającą ślad. Sięgnięcie po pastel nie służy jedynie rozszczelnieniu skodyfikowanego malarskiego języka i ponownemu włączeniu w jego obieg tego, co kojarzy się ze szkicami i niezobowiązującymi tematami. W jej pracach z łatwością odnajdziemy powidoki Malczewskiego, który wobec nieistnienia państwa starał się oddać ducha narodu. Kus powraca do tych motywów ze świadomością ich ciągłej aktywności. Tym razem nawiedzają bywalców barów i sportowe samochody. Kus zatrzymuje je w fotograficznych niemalże kadrach. Dla pamięci: mimo że zabawa trwa, nieważne, czy to nasiadówa w piątek, czy udział Polski w obradach G20, to, co mroczne, wciąż jest w nas – nieprzepracowane i bagniste. I może powrócić.  

    Tę psychodeliczność podkreślają realizacje Magdy Jurek, polskie Memphis chciałoby się powiedzieć, choć sama artystka wspomina, że w Grójcu odnalazła Meksyk. Może dlatego, że kolory jej realizacji wydają się rozsadzać miejsce, w którym powstają. Na uboczu, za zjazdem z głównej drogi, gdzie Polska z łatwością ujawnia estetyczną koślawość kraju, który nosi blizny po wszystkich ranach XX wieku. Tu nikt nie myśli o grupie G20, ale ciężko złapać zasięg 3G. W powstałych specjalnie na wystawę ceramicznych instalacjach Jurek mówi: tu jest „Wschód” i dodaje – tu jest po „Przemianie” i jeszcze bardziej przed nią. I kiedy Kus przypomina nam o pastelu, Jurek przepracowuje pastelozę – jako symbol pokoleniowej traumy.  

    Z tymi symbolami to różnie bywa. Jeden, marszałek z wąsem, powiedzieć miał o Polakach, że naród to wspaniały, tylko ludzie, kurde, no szkoda gadać. Jednak to o ludzi przede wszystkim w Prochach polskich chodzi. Trochę kruchych, ale też potrafiących kruszyć nie tylko kopie, gdy trzeba. To człowiek jest przecież sednem twórczości Kus, która im/nam wnikliwie się przygląda i pozwala im/nam obejrzeć się inaczej – i różnie bywa z tym, co zobaczymy. Trzeba wziąć to na klatę. Bo Jurek, mimo że abstrakcyjnie, to koniec końców przypomina o ważności ciała. Nie tylko przez proste skojarzenie: z gliny też ciało można ulepić, jak jakiegoś Adama czy innego Golema, na przykład. Jej instalacje wymagają interakcji, działania i ruchu, pozwalają na dotyk. Można pozamieniać: ładne w nieładne albo w takie i takie naraz. Jeżeli to nie sztuka relacyjna, to i tak chodzi tu o relację. Dlatego też spotkanie Kus i Jurek na trasie Kraków-Grójec-Warszawa nie jest przypadkowym zdarzeniem. To przystanek na ich długoletniej, prywatnej, intensywnej, przyjacielskiej relacji. Z niejednej kegi piły, co przywołuje jedyny olejny obraz na wystawie, mimo że najmniejszy, to będący jej entrée – by powiedzieć wzniośle. Bo czemu by nie, w końcu: Kus maluje Jurek. Ważne. Ona ceramikami odpowiada na pastele. Też ważne. Do tych szarad można dołączyć. Warto.

    Obie przede wszystkim jednak odnoszą się do tradycji polskich modernizmów z początku i połowy XX wieku, kiedy to pastel był narzędziem opowiadania o tym, co aktualne i polityczne, a później ceramika organizowała publiczne przestrzenie. Właśnie techniką pastelu Wyspiański powołał do życia tańczące na krakowskich Plantach Chochoły, a artystki przypominają, że Chochoły cały czas podrygują, nie potrzebując do tego prochów innych niż polskość.

    KURATOR: Kamil Kuitkowski

    fot. Szymon Sokołowski, Andrzej Pilichowski-Ragno, Mateusz Torbus

    PRESS PACK

Artyści

Program Borowik Foundation tworzą wybrane artystki i artyści, z którymi współpracujemy poprzez wystawy, projekty i długofalową reprezentację.

  • Agata Kus
  • Aleksandra Szczodry
  • Anna Tymińska
  • Grupa Dowczoraj
  • Helena Stiasny
  • Mycek Małgorzata
  • Zuzanna Romańska

Agata Kus

Agata Kus urodziła się w 1987 roku. Mieszka i pracuje w Krakowie. Jest absolwentką i doktorem Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom w pracowni prof. Leszka Misiaka obroniła w 2012. Zajmuje się głównie malarstwem, rysunkiem, ceramiką i video. Jest laureatką wielu nagród i stypendiów, w tym zwyciężczynią Międzynarodowego Biennale Sztuki Mediów WRO 2015 we Wrocławiu. W roku 2017 została nominowana do Nagrody „Spojrzenia” Deutsche Banku i Zachęty. W roku 2011 i 2018 była nominowana do stypendium szwajcarskiej Fundacji Vordemberge-Gildeward W 2021 zdobyła pierwsze miejsce w rankingu Kompas Młodej Sztuki publikowanego na łamach Rzeczpospolitej. Współpracowała z wieloma instytucjami i galeriami w Polsce, Austrii i Paryżu. Jej obrazy znajdują się m. in. w kolekcji Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie, Muzeum Narodowym w Gdańsku, Galerii Bunkier Sztuki, Kolekcji mBanku oraz w licznych kolekcjach prywatnych w Polsce i zagranicą.

INSTAGRAM

Aleksandra Szczodry

W swojej praktyce artystycznej odwołuje się do przedpatriarchalnych systemów wyobrażeń, w których Bogini stanowiła centrum kosmologii, a życie i śmierć funkcjonowały jako elementy spiralnego cyklu istnienia. Czerpiąc z dziedzictwa tzw. Starej Europy, mitologii i symboliki Wielkiej Bogini, tworzy współczesny język wizualny, który zachęca do ponownego, świadomego kontaktu z własnymi źródłami tożsamości. Jej praktyka obejmuje ceramikę, obiekty talizmaniczne oraz malarstwo, w których ciało, natura i duchowość funkcjonują jako wzajemnie przenikające się obszary doświadczenia. Traktuje sztukę jako proces odzyskiwania pamięci zapisanej w materii, od gliny i pigmentu po biologiczne i kosmiczne rytmy istnienia. W 2019 roku uzyskała stopień doktory sztuki na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, prowadząc badania nad rolą intuicji, iluminacji i natchnienia w procesie twórczym. Współtworzy kolektyw HEX oraz duet artystyczny MAŚĆ.

INSTAGRAM

Anna Tymińska

Anna Tymińska (ur. 2001 w Łomży) jest absolwentką Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W swoich pracach bazuje na gestach jako formie łącznika między człowiekiem a światem przyrody. Eksploruje także temat ludzkiej percepcji, która ulega zmianie w zależności od bodźców dźwiękowych czy wzrokowych.

INSTAGRAM

MATERIAŁY PRASOWE

Grupa Dowczoraj

Twórca wizualny czerpiący inspiracje z popkultury i przestrzeni internetowej, pracujący w technice aerografu. W swoich pracach łączy symbole przeszłości z estetyką ery cyfrowej, tworząc obrazy balansujące między nostalgią a współczesnym językiem wizualnym.

INSTAGRAM

MATERIAŁY PRASOWE

Helena Stiasny

Artystka malarka, w której twórczości portret i autoportret stają się narzędziami analizy statusu oraz symboliki kobiecej postaci. Odwołując się do tradycji malarstwa figuratywnego, podejmuje klasyczne tematy, poszukując w nich podmiotowości kobiecych figur i ich spojrzeń. Jej prace koncentrują się na doświadczeniu konfrontacji z własnym ciałem oraz jego kulturowymi wyobrażeniami, tworząc osobisty, a zarazem pokoleniowy komentarz do sytuacji młodych kobiet w patriarchalnym społeczeństwie. Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W latach 2022–2024 była notowana w Kompasie Młodej Sztuki w pierwszej piętnastce artystek i artystów młodego pokolenia. W 2023 roku otrzymała wyróżnienie podczas 16. Jesiennego Salonu Sztuki LOOSTRO w BWA Ostrowiec, a w 2019 roku została nagrodzona VeniceLands ArtPrize we Włoszech.

INSTAGRAM

Mycek Małgorzata

Mieszka i tworzy w małej wsi w Dolinie Osławy. W swojej praktyce artystycznej bada temat peryferii, koncentrując się na regionie, w którym żyje. Interesuje go narracja, która nie romantyzuje wsi ani nie upraszcza lokalnych historii do stereotypowych obrazów. Szczególną uwagę poświęca ludowej historii opowiadanej z perspektywy wykraczającej poza patriarchalne ramy.

INSTAGRAM

Zuzanna Romańska

Artystka wizualna pracująca z malarstwem, rysunkiem, obiektem, wideo, muzyką i poezją. W centrum jej praktyki znajduje się pojęcie kosmogonii rozumianej jako przestrzeń pomiędzy doświadczeniem jednostkowym a zewnętrznymi narracjami kulturowymi. Buduje wędrujące obrazy i archetypiczne postaci, które przekraczają granice czasu, przestrzeni i gatunków. Poprzez nieustanne przetwarzanie ich ikonografii bada wpływ obrazowania na napięcia społeczne, kulturowe i emocjonalne. Jej prace mają charakter silnie narracyjny i literacki. Malarstwo staje się dla niej narzędziem przetwarzania rzeczywistości oraz projektowania alternatywnych scenariuszy świata i tożsamości. Jest absolwentką Zespołu Państwowych Szkół Plastycznych w Krakowie (2020) i Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (2026).

INSTAGRAM

O NAS

Borowik Foundation to platforma łącząca kluczowe inicjatywy Michała Borowika, w tym Borowik Collection, Polish Art Now oraz Dom Avenariusów. Borowik Collection, tworzona od 2005 roku, to kolekcja sztuki współczesnej, skupiająca się na artystach z Europy Środkowo-Wschodniej, której celem jest ukazanie wciąż aktualnych zagadnień tożsamości, pamięci i przemian współczesnego świata.

30 marca 2020 roku, w odpowiedzi na kryzys związany z pandemią COVID-19, Michał Borowik zainicjował Polish Art Now – ogólnopolski ruch wspierający artystów, którzy utracili źródła dochodu. Projekt ten szybko rozwinął się w platformę promocji sztuki, integrując środowiska artystyczne w Polsce i za granicą. Jego sukces doprowadził do powołania w 2021 roku Borowik Foundation, której głównym celem stała się międzynarodowa promocja polskiej sztuki współczesnej oraz stworzenie przestrzeni do twórczego dialogu i wymiany idei.

W 2024 roku wszystkie dotychczasowe inicjatywy zyskały wspólną siedzibę w historycznym Domu Avenariusów przy ul. Katowickiej 7/2 na warszawskiej Saskiej Kępie. To przestrzeń, w której tradycja spotyka się z nowoczesnością, a sztuka współczesna jest zaprezentowana w kontekście głębszej refleksji nad aktualnymi wyzwaniami społecznymi i kulturowymi.

Wysyłając ten formularz, zapisujesz się do naszego newslettera. W każdej chwili możesz zrezygnować z jego subskrypcji. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.